17 lutego 2024

Dziś Światowy Dzień Kota, a za tydzień „Pies i kot” z polskim dubbingiem w kinach!

W sobotę, 17 lutego, obchodzimy Światowy Dzień Kota, a za tydzień do kin trafi przezabawny film familijny „Pies i kot”. Kto podkłada głos pod głównych bohaterów?

Jakimi refleksjami podzieliły się gwiazdy dubbingu? Przeczytajcie!

Dla wielbicieli zwariowanych francuskich komedii mamy bardzo dobre wiadomości. Pod koniec lutego do polskich kin trafi familijny „Pies i kot”, który wyreżyserowała Reem Kherici, odtwórczyni jednej z głównych ról. Na dużym ekranie widzowie zobaczą wersję z polskim dubbingiem, w którym usłyszą głosy swoich idoli. 

Agnieszka Mrozińska jako Diva

Pod kocicę Divę, która w Internecie bije rekordy popularności i jest niekwestionowaną gwiazdą, głos podłożyła aktorka Agnieszka Mrozińska

– To było dla mnie bardzo ciekawe wyzwanie dubbingowe. Świetnie się bawiłam i jestem zadowolona z efektu. Mam nadzieję, że widzowie polubią Divę, która jest niezwykle ekspresyjna i przesłodka. No i lubi pakować się w poważne tarapaty – zwierza się Agnieszka Mrozińska.

– Zapewniam, że na tej zwariowanej komedii francuskiej nikt się nie będzie nudził – dodaje aktorka, której głos mogliśmy usłyszeć, m. in. w: „Pszczółce Mai”, „Hotelu Transylwanii”, czy w „Sekretnym życiu zwierzaków domowych”. 

Oprócz aktorki w „Psie i kocie” pojawili się też czołowi polscy influencerzy.

Amelia Kwiatkowska jako Heidi

Jedną z internetowych gwiazd, która użyczyła swojego głosu w „Psie i kocie” jest Amelia Kwiatkowska z kanału „Ami opowiada”

– Postacią, pod która podkładałam głos była Heidi. To jedna z uczennic, która zakuwa w szkole i jest zszokowana pojawieniem się Diwy – opowiada.

Przy okazji influencerka zauważyła, że w dubbingu najtrudniejsze dla niej jest „wejść głosem w idealny moment. Żeby dobrze trafić, trzeba patrzeć na ekran, na którym jest wyświetlany film, a jednocześnie zerkać na tekst i oczywiście pamiętać o odpowiednich emocjach”. Dodaje też, że praca przy dubbingu „Psa i kota” była dla niej cudownym przeżyciem, a także wymagającym wyzwaniem zawodowym. – Super się bawiłam i chętnie bym to powtórzyła. Być może dziwnie to zabrzmi, ale nagrywając dubbing czułam takie „flow”. Usłyszenie siebie na dużym ekranie będzie bardzo ciekawym doświadczeniem. To taka pamiątka, którą będę mogła pokazać kiedyś np. młodszemu bratu (a może nawet własnym dzieciom i powiedzieć: „Ej! Słyszysz? to mój głos” – zwierza się. 

Kogo jeszcze usłyszymy w „Psie i kocie”?

Natalia Sisik jako Lizzie

Głosu niegrzecznej dziewczynce o imieniu Lizzie użyczyła Natalia Sisik, influenserka, twórczyni popularnego kanału NewNaDziś.

– Moja bohaterka za wszelką cenę będzie próbowała ukraść Divę (…) Lizzie to taka mała wredota. W trakcie zadania dubbingowego musiałam się starać, aby jej głos również oddawał jej osobowość. I mam nadzieję, że się to udało! Chociaż nie było to takie proste. Ale też fajnie było pierwszy raz wcielić się w taki czarny charakterek – opowiada Sisik.

Praca przy realizacji dubbingu dla „Psa i kota” była dla Natalii wspaniałą przygodą i zabawą. – Nie zajmuję się profesjonalnie dubbingiem, dlatego jestem wdzięczna za otrzymaną szansę i za zaufanie. Cały film jest naprawdę piękny i zabawny,więc zapraszam do kin. Mam nadzieję, że widzom też się spodoba – twierdzi. 

W „Psie i kocie” usłyszymy też męskie głosy.

Marcin Kruszewski, prawnik i twórca profilu „Prawo Marcina” w kilku rolach.

Przed Marcinem Kruszewskim postawiono aż kilka zadań dubbingowych. – W „Psie i kocie” podkładam głos pod ochroniarzy, policjantów i mężczyzn na lotnisku – mówi.

Kruszewski nie kryje, że było to dla niego ciekawe doświadczenie, choć nagrywając swój głos wiedział, że nie będzie mógł, np. wspomagać się gestami.

– Uwielbiam nowe wyzwania. Tu super było wczuć się w postacie wiedząc, że swoimi emocjami, tonem miałem okazję tworzyć emocje, które potem poczuje widz. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł stworzyć dubbing swojej postaci od A do Z. I opowiedzieć jej historię w swój własny sposób. To na pewno nie koniec mojej przygody w świecie filmu – dodaje.

O FILMIE:

W komedii „Pies i kot” to kotka Diva jest wielką gwiazdą Internetu. Ma miliony followersów i nie zadaje się z byle kim. Pies Waldi mieszka na ulicy, ale ma dobre serce i spryt. Szalony los sprawia, że oboje w tej samej chwili wpadają w nie lada tarapaty. 

Diva musi odnaleźć swoją ukochaną panią Monikę (w tej roli Reem Kherici), a Waldi zrobi wszystko by nie dać się złapać Jackowi (Franck Dubosc), złodziejowi, któremu „połknął sprzed nosa” bezcenny rubin. Choć dogadują się jak pies z kotem, tym razem muszą działać łapa w łapę. Podobnie jak Monica i Jack, którzy łączą siły w poszukiwaniu zaginionych zwierzaków. 

Gdzieś między Montrealem i Nowym Jorkiem rozgrywa się szalony pościg niedobranych par, które szukają siebie nawzajem, nie zdając sobie sprawy, że ich tropem podąża gotowy na wszystko i zepsuty do szpiku kości… policjant (Philippe Lacheau). 

Reżyseria:Reem Kherici („Miłość aż po ślub”).

Obsada: Philippe Lacheau („Alibi.com”, „Wszystko zostanie w rodzinie”, „Superagent”, „Heartbreaker. Licencja na uwodzenie”, „Miłość aż po ślub”); Reem Kherici („Alibi.com 2”, „Colombiana”, „Miłość aż po ślub”, „Superagent”); Franck Dubosc(„Asterix na olimpiadzie”, „Goście, goście III. Rewolucja”, „Kręcisz mnie”).

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.

Pies i kot

Artykuł powiązany z filmem
O filmie Zwiastun