19 lutego 2025

„Mam syna w spektrum autyzmu”. „Mam zespół Aspergera” – wzruszające refleksje gości po seansie „Jeden na milion”. Film w kinach od 21 lutego

Lada dzień do kin trafi „Jeden na milion”, film studia, które wyprodukowało „Cudownego chłopaka”! Głównym bohaterem filmu familijnego jest Austin, chłopak w spektrum autyzmu i z wrodzoną łamliwością kości. – Ten film daje nadzieję, zwłaszcza ludziom dotkniętym spektrum autyzmu. Przyznam, że sama mam ten problem. Jestem osobą autystyczną, mam zespół Aspergera. Dzięki tej produkcji odkryłam trochę siebie i przypomniałam swój okres dzieciństwa – zwierza się Anna Wiejak, Schuman Optics Magazine.

Co jeszcze?

„Jeden na milion” to nie tylko film, który mocno wzrusza i porusza, ale przede wszystkim daje do myślenia. Walka, którą toczy ojciec sam ze sobą, by zapewnić Austinowi normalne życie – synowi z autyzmem, który niekoniecznie potrafi odnaleźć się w świecie, w którym przychodzi mu żyć – jest wstrząsająca, ale i godna uwagi. Mężczyzna bardzo się stara i robi to z niesamowitą empatią i z pozytywnym myśleniem (…) Wiem jedno, że takie edukacyjne filmy powinny powstawać – serdecznie zapraszam wszystkich na tę produkcję do kin – twierdzi Anna Wiejak, Schuman Optics Magazine.

Warto wiedzieć, że „Jeden na milion” to inspirująca, prawdziwa historia wyjątkowej rodziny, która w każdej napotkanej trudności potrafiła odnaleźć szansę. To też film, po którym chce się żyć! Co o bohaterze i o codziennych zmaganiach z autyzmem opowiedzieli nam pozostali goście zaproszeni na specjalny pokaz edukacyjny.

„Jeden na milion” to bardzo wzruszający film, Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że aż tak mnie poruszy (…) Jest potwornie ważny, bo dotyka kwestii zarówno rodzicielstwa dzieci w spektrum autyzmu, jak i trudności z jakimi same dzieciaki się mierzą. Ale też problemów, z którymi mierzą się całe rodziny czy społeczności (…) W trakcie emisji pomyślałam sobie, że to bardzo ważne, aby młodzież wybrała się do kina, bo podnosi on na duchu. Sama jestem mamą chłopca w spektrum autyzmu i patrząc na to, jak w filmie młodzież kibicuje głównemu bohaterowi i jego tacie, to pomyślałam sobie, że jeżeli więcej dzieci zobaczy ten film, to może się to przełoży na życie codzienne. A dla dzieci neuroatypowych akceptacja rówieśników jest bardzo istotna (…) Ten film polecam wszystkim, bo oferuje on nie tylko ogromną dawkę wzruszeń, ale i przemyśleń i refleksji – ujawnia Aleksandra Wesołowska-Sieja, rzeczniczka Fundacji JiM.

„Jeden na milion” to film mądry i potrzebny, bo porusza bardzo ważne problemy życiowe. Obawiam się, że dla dzieci może nie być do końca zrozumiały, ale dla dorosłych to pozycja obowiązkowa (…) Film jest warty uwagi i bardzo potrzebny – zauważa Dorota Szymańska, KAWATV film.

„Jeden na milion” to historia bardzo ciepła o człowieczeństwie, o akceptacji samego siebie i innych, którzy są wokół nas. Jestem pewien, że ta historia wyzwoli ogromne pokłady empatii. Uważam też, że każde dziecko powinno obejrzeć ten film, ponieważ można się dowiedzieć bardzo wiele o sobie i o innych – opowiada Piotr Kamiński, pp.pl.

Wzruszyłam się w trakcie seansu. A to dlatego, że miałam okazję ileś lat temu, gdy przyjechała do Polski R. J. Palacio, czyli autorka bestsellera „Cudowny chłopak”, porozmawiać z nią u mnie w audycji radiowej. Wówczas wiedziałam, jak bardzo ta książka była ważna. Potem film pomógł dotrzeć do jeszcze większej liczby odbiorców. Ale teraz jestem przekonana, że „Jeden na milion” jest jeszcze ważniejszym filmem niż „Cudowny chłopak”. Dlaczego? Otóż, dlatego, że porusza bardzo wiele wątków równocześnie. I to nie tylko tych związanych ze spektrum autyzmu, ale też i inne wątki – rodzinne, koleżeńskie (…) Jestem pewna, że na ten film powinny pójść całe rodziny. Jest szalenie ważny i może pomóc bardzo wiele zmienić, np. w społecznościach szkolnych. W tym środowisku za mało rozmawia się na te tematy (…) Dodam jeszcze, byśmy 2 kwietnia pamiętali o niebieskim serduszku, który związany jest ze Światowym Dniem Świadomości Autyzmu – dodaje Małgorzata Berwid, znana jako Ciotka Książkula.

Dodajmy, że „Jeden na milion” jest dostępny w wersji z napisami lub dubbingiem. Zapraszamy do kin od 21 lutego.

O filmie:

Austin Lerette to niezwykły chłopak. Ma autyzm, a jego kości są tak kruche, że każdy upadek może doprowadzić do złamania. Ale Austin się nie łamie. Kocha swoją rodzinę, kolegów, szkołę i jak mało kto potrafi cieszyć się ży­ciem. Jego odmienność jest jednak także źródłem kłopotów i przykrości. Nie wszyscy rówieśnicy widzą w nim kumpla. Dla niektórych jest „tym dziw­nym dzieciakiem”, a ciągłe złamania utrudniają normalne funkcjonowanie, o jakim marzy.

Co gorsza jego ukochani rodzice zaczynają tracić radość życia i oddalać się od siebie. I tu do akcji musi wkroczyć Austin, który jak nikt inny potrafi znajdo­wać jasne strony każdej sytuacji. Czy uda mu się nauczyć swoich bliskich wiary w to, że każdy dzień może być najlepszy? Czy pokaże im, jak dostrze­gać w życiu to, co najpiękniejsze? Warto się przekonać, bo Austin to praw­dopodobnie najfajniejszy chłopak na świecie.

Reżyseria: Jon Gunn („Czy naprawdę wierzysz”, „Sprawa Chrystusa”).

Obsada: Zachary Levi („Shazam!”, „Thor: Mroczny świat”, „Mauretańczyk”), Meghann Fahy („Biały Lotos” – serial, „Para idealna” – serial), Jacob Laval, Patricia Heaton („Kosmiczny mecz”, „Beethoven”), Peter Facinelli („Saga Zmierzch”, „Glee” – serial, „Siostra Jackie” – serial).

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.

Jeden na milion

Artykuł powiązany z filmem
O filmie Zwiastun