„Eden” to produkcja naszpikowana gwiazdami. Dlaczego popularni aktorzy zdecydowali się zagrać w najnowszym filmie Rona Howarda?
Już 5 września do kin wchodzi wyczekiwana od miesięcy przez wszystkich wielbicieli dobrego kina najnowsza produkcja reżysera Rona Howarda – „Eden”. Zanim jednak wygodnie rozsiądziemy się w kinowych fotelach, warto poznać okoliczności realizacji tego niezwykłego filmowego projektu – opartej na faktach historii grupy śmiałków, którzy szukając raju znaleźli piekło.
– Marzyłem o nakręceniu tego filmu od 15 lat. Dopiero jednak podczas pandemii poczułem, że widzowie będą mogli się z tymi postaciami naprawdę utożsamić i że ten film może zabrać widzów w prawdziwą podróż (…) Wszyscy byli zafascynowani głównym motywem tej historii – pragnieniem ucieczki od złożoności i niestabilności współczesnego świata, by odnaleźć prostszy sposób życia. Jak się później okazało, to przesłanie stawało się coraz bardziej aktualne wraz z rozwojem scenariusza – ujawnia Ron Howard.
Na początku 2022 roku reżyser wraz ze scenarzystą i producentką spędzili dwa tygodnie podróżując po Galapagos, by lepiej zrozumieć, jak zbudować świat „Edenu”. Odwiedzili Floreanę i spotkali się z lokalnymi mieszkańcami, w tym z potomkami rodziny Wittmerów.
Po ukończeniu pracy nad scenariuszem przed Howardem i producentami stanęło wyzwanie znalezienia odpowiedniej obsady.

Ana De Armas, Vanessa Kirby, Sydney Sweeney, Jude Law czy Daniel Brühl okazali się wyborami idealnymi. Jak wspominają swoją obecność na planie zdjęciowym? Co powiedzieli o swoich bohaterach?
Pełni podziwu
– Praca z Ronem przy „Rush” była jednym z najlepszych zawodowych doświadczeń w mojej karierze. Jest on jednym z najbardziej serdecznych, lojalnych i autentycznych reżyserów, jakich kiedykolwiek spotkałem. Jestem pewien, że doskonale poradziłby sobie na Floreanie. Energia, jaką ten człowiek ma w sobie, jest naprawdę godna podziwu – opowiada Daniel Brühl.
A pozostali?

– W obsadzie panowała ogromna życzliwość, mnóstwo entuzjazmu i wszyscy wiedzieliśmy, że przez kilka miesięcy będziemy brudni, spoceni i śmierdzący. I wszyscy bardzo chętnie się na to zgodziliśmy – mówi Jude Law.
Z kolei Ana de Armas bez chwili wahania zdecydowała się dołączyć do obsady. Głównie ze względu na osobę reżysera.

– Nigdy nie pomyślałabym, że będę miała szansę pracować z Ronem, więc byłam zachwycona, gdy zadzwonił do mnie z tą propozycją. Nasza rozmowa o jego pasji oraz o drodze, którą przeszedł przez ostatnie 15 lat, by zrealizować ten film, była niesamowicie inspirująca. Od razu wiedziałam, że chcę wziąć udział w tym projekcie – zwierza się aktorka, którą ostatnio mieliśmy okazję podziwiać w filmie „Ballerina. Z uniwersum Johna Wicka”.
Sydney Sweeney przyznaje: – Było wiele elementów tego filmu, które mnie bardzo ekscytowały – od reżyserii Rona Howarda, przez znakomitą obsadę, po wymagającą rolę. Gdy tylko dostałam scenariusz, od razu zaczęłam zgłębiać temat. Znalazłam film dokumentalny i zaczęłam przeglądać wszystkie stare wycinki prasowe, które ukazywały się w tamtym czasie.

Natomiast Vanessa Kirby dodaje: – Pomyślałam sobie, że to prawdziwa pionierka. Myśl o tym, że wyjechała na koniec świata, walcząc jednocześnie ze stwardnieniem rozsianym i trudnymi warunkami fizycznymi, budzi we mnie ogromny podziw. To niesamowite, że ktoś się na to odważył.

Przypominamy jeszcze, że „Eden” trafi do kin już 5 września.
O FILMIE:
Niemiecki lekarz i myśliciel Friedrich Ritter osiedla się wraz z kochanką na bezludnej wyspie w archipelagu Galapagos. Wierzy, że tylko z dala od zachodniej cywilizacji może być panem własnego losu. Szybko zrozumie jednak, że rzeczywistość na wyspie daleka jest od rajskich wyobrażeń.
Surowa przyroda, trudności z dostępem do wody i zabójcze drapieżniki wkrótce okażą się najmniejszymi z jego problemów. Niedoszły raj stanie się piekłem za sprawą kolejnych sześciorga osadników, którzy podobnie jak Ritter marzą o nowym początku.
Próby pokojowego współistnienia zmienią się w niebezpieczną grę szalonych ambicji i nieokiełznanych namiętności. Między mieszkańcami wyspy wywiąże się walka o władzę, która prowadzi do zdrady, przemocy i rozlewu krwi.
W „Edenie” zagrali, m. in.: Jude Law („Fantastyczne zwierzęta: Tajemnica Dumbledore’a”, „Bliżej”, „Holiday”, „Młody papież” – serial, „Grand Budapest Hotel”, „Sherlock Holmes, „Wzgórze nadziei”), Ana de Armas („Ballerina. Z uniwersum Johna Wicka”, „Nie czas umierać”, „Na noże”, „Blade Runner 2049”, „Blondynka”), Vanessa Kirby („Mission Impossible – Fallout”, „Cząstki kobiety”, „The Crown” – serial, „Napoleon”, „Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”, „Everest”), Sydney Sweeney („Niepokalana”, „Tylko nie ty”, „Euforia” – serial, „Biały Lotos” – serial, „Pewnego razu… w Hollywood”, „Opowieść podręcznej” – serial), Daniel Brühl („Bękarty wojny”, „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”, „Wyścig”, „Na Zachodzie bez zmian”, „Good Bye, Lenin!”).
Reżyseria: Ron Howard („Piękny umysł” – OSCAR, „Apollo 13”, „Anioły i demony”, „Kod da Vinci”, „Okup”, „Za horyzontem”, „Wyścig”).
Gatunek: thriller.
Produkcja: USA 2025.
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.