„Drama” zarabia miliony, a Zendaya błyszczy na hollywoodzkim firmamencie. CIEKAWOSTKI o aktorce
Ma status ikony mody, dokonuje przemyślanych wyborów zawodowych, jest najmłodszą w historii zdobywczynią Emmy, jej partnerem jest Tom Holland, gwiazdor Spider-Mana i Avengersów, a teraz jej najnowszy film, „Drama” święci tryumfy w kinach. Sprawdzamy skąd się wziął fenomen Zendayi?
Zobacz, jak Zendaya i Pattinson mówią po polsku?:
W miniony weekend do polskich kin wszedł film „Drama”, który premierowo zgromadził ponad 100 tysięcy widzów, a wraz z pokazami przedpremierowymi – ma już 140 tysięcy. To wspaniały wynik! Oczywiście wielka w tym zasługa świetnego scenariusza i kampanii promocyjnej, ale nie wolno zapominać, kto tu błyszczy najbardziej. Odpowiedź jest prosta: Zendaya.
Nie tylko dziecięca gwiazdka
W Hollywood pojawiła się jako nastolatka. Popularność przyniosła jej rola Rocky Blue w disneyowskim serialu „Taniec rządzi”. Zanim jednak Zendaya zyskała sławę, występowała jako modelka i tancerka w reklamach m.in. Macy’s czy Old Navy. Jej rodzice, którzy sami byli nauczycielami, zadbali jednak, by Zendaya Maree Stoermer Coleman (tak brzmi pełne imię i nazwisko aktorki) była dobrze wyedukowana. Najpierw zapisali ją do Oakland School for the Arts, potem do CalShakes Conservatory Program, następnie do American Conservatory Theatre.
W przeciwieństwie do wielu innych gwiazdek Disney’a aktorka nie dała się zaszufladkować. Szybko pokazała, że w Hollywood będzie grać na własnych zasadach. Przełomem w jej aktorskiej karierze był rola Rue w „Euforii”. Uzależnienia, depresja, chaos emocji – Zendaya zagrała to wszystko tak prawdziwie, że zdobyła nagrodę Emmy i totalnie przedefiniowała swoja karierę. Nagle nie była już „tą dziewczynką z telewizji dziecięcej”.
Stała się jedną z najlepszych aktorek swojego pokolenia. Warto nadmienić, że kiedy Zendaya odbierała statuetkę miała zaledwie 24 lata, dzięki czemu przeszła do historii jako najmłodsza laureatka tej nagrody. Pokazała wtedy całemu światu, że młode aktorki, nawet jeśli były gwiazdkami Disney’a, powinny być traktowane w branży absolutnie serio.

Ikona stylu
Met Gala? Oscary? Premiera filmu? Każde jej wyjście z dnia na dzień staje się viralem. Zendaya nie tylko gra – ona tworzy narrację wokół scenie. Współpracując z domami mody i swoim stylistą, Lowem Roachem stała się jedną z ikon stylu XXI wieku.
Zresztą wyobraźnia i kreatywność duetu Zendaya – Roach świetnie wpisały się w kampanię promocyjną „Dramy”. Ponieważ fabuła filmu kręci się wokół przygotowań do ślubu postanowili oni wcielić w życie anglosaską tradycję by na ślub mieć „something old, something new, something borrowed, something blue”. Na premierę filmu w Los Angeles aktorka założyła więc „coś starego” – białą sukienkę od Vivienne Westwood, w której wystąpiła na Oscarach w 2015 roku. Potem, na paryską premierę ubrała „coś nowego” – również białą sukienkę, tym razem z domu mody Louis Vuitton.
Parę dni później, w Rzymie, gdzie odbywała się włoska premiera „Dramy” ubrała coś pożyczonego. Była to czarna suknia Giorgio Armani Prive pożyczona od „koleżanki z branży”, Cate Blanchett. Żeby dopełnić tradycji, na finałowej, nowojorskiej premierze aktorka wystąpiła w spektakularnej kreacji Schaparelli Haute Couture, pokrytej 65 tysiącami piór, głównie w niebieskim odcieniu.

Normalny związek
Mimo że Zendaya jest gwiazdą z pierwszych stron gazet a jej partner, Tom Holland jednym z najbardziej rozchwytywanych aktorów, związek tej pary nie jest wystawiony na sprzedaż, nie jest tanią sensacją, choć mógłby być. Oboje mogliby odcinać kupony od tego kim są. Oni jednak robią coś, co w Hollywood jest prawie niemożliwe – chronią prywatność i nie sprzedają miłości mediom.
Na początku marca tego roku stylista aktorki zdradził, że para wzięła sekretny ślub. Po sieci zaczęły nawet krążyć zdjęcia Zendayi i Hollanda w ślubnych kreacjach. Szybko się jednak okazało, że wykreowała je sztuczna inteligencja. Sami zainteresowani ani nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają tym doniesieniom. Efekt jest taki, że fani szaleją jeszcze bardziej i z zapartym tchem śledzą wszystkie publikacje Zendayi w social mediach i jej wyjścia na czerwony dywanu, naiwnie licząc, że a nuż się czymś zdradzi.

Wynika z tego, że sekret fenomenu Zendayi to autentyczność dyskrecja, urok, styl, inteligencja i talent. Mało której nastoletniej idolce udało się bez skandali i tanich chwytów stać się prawdziwą gwiazdą.
O FILMIE:
Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania?
Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
Reżyseria: Kristoffer Borgli („Dream Scenario”, „Chora na siebie”).
Obsada: Robert Pattinson („Saga Zmierzch”, „Batman”, „Tenet”, „Mickey 17”, „Lighthouse”, „Zgiń kochanie”), Zendaya („Diuna”, „Challengers”, „Spider-Man: Homecoming”, „Król rozrywki”, „Euforia” – serial), Alana Haim („Licorice Pizza”, „Jedna bitwa po drugiej”), Hailey Gates („Nieoszlifowane diamenty”, „Challengers”, „Wielki Marty”, „Twin Peaks” – serial).
Gatunek: komedia / romans.
Produkcja: USA 2026.
Tytuł oryginalny: The Drama.
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.