„Backrooms. Bez wyjścia” znokautował światowy box office! Polska premiera 19 czerwca. Przedsprzedaż biletów już ruszyła. Idź i zobacz!
Backrooms. Bez wyjścia” z impetem wkroczył do kin, zapisując się w historii box office. Film inspirowany internetowym fenomenem zarobił podczas premierowego weekendu ponad 80 milionów dolarów w USA i 118 dolarów globalnie, deklasując konkurencję i ustanawiając nowy rekord otwarcia dla studia A24. Sensacyjny sukces uczynił 20-letniego Kane’a Parsona najmłodszym reżyserem, którego film znalazł się na szczycie amerykańskiego box office. Kim jest twórca najbardziej wyczekiwanego horroru roku?
Kane Parsons jeszcze kilka lat temu tworzył surrealistyczne shorty na YouTube na starym laptopie i darmowym oprogramowaniu. Jego historia brzmi jak współczesna internetowa legenda: od creepypasty i found footage wrzucanego do sieci po wielki hollywoodzki debiut.
Reżyser wychował się na grach wideo, anime i YouTubie. Ogromny wpływ miały na niego gry studia Valve, przede wszystkim „Portal” i „Half-Life”. To dzięki nim zaczął eksperymentować z efektami wizualnymi i uczyć się pracy w Blenderze. – Valve miało największy wpływ na moją wyobraźnię i kreatywne wybory – mówi Parsons.

Jednym z jego największych dziecięcych lęków były tzw. liminal spaces – pozornie zwyczajne miejsca, które wydają się nienaturalnie puste i niepokojące. Wspomina, że jako sześciolatek panicznie bał się ukrytych elementów w „Portalu”, szczególnie tajemniczego Douga Rattmanna. – Słyszałem jego głos i dostawałem zimnych potów. Nie mogłem zostać sam w pokoju – opowiada.
Podczas pandemii Parsons zaczął intensywnie pracować w Blenderze. Początkowo tworzył fanowskie animacje inspirowane grami, ale szybko odkrył, że może budować niemal fotorealistyczne światy. „To było jak magia” – wspomina. W 2022 roku wrzuciłpierwszy odcinek „The Backrooms (Found Footage)” – krótki film stylizowany na amatorskie nagranie VHS. Nie spodziewał się sukcesu. „Zakładałem, że to kompletnie przepadnie na YouTubie” – mówi.
Stało się odwrotnie. Internet błyskawicznie podchwycił serię. Widzowie analizowali ukryte szczegóły, tworzyli teorie i rozbudowywali mitologię Backrooms. Parsons zrozumiał wtedy coś fundamentalnego: „Technicznie nic cię nie powstrzymuje”. Dla młodego twórcy był to moment przełomowy – nagle projekty, które wydawały się „z innego świata”, okazały się osiągalne.
Zobacz plakat:

Popularność shortów zwróciła uwagę branży filmowej. Zaledwie rok po publikacji pierwszego shortu Parsons dostał propozycję wyreżyserowania pełnometrażowego filmu, odnoszącego się do fenomenu Backrooms. Dla twórcy przyzwyczajonego do pracy w pojedynkę był to gigantyczny przeskok – nagle znalazł się na planie z aktorami pokroju Chiwetel Ejiofor i Renate Reinsve.
Największą presję nadal wywołuje w nim jednak internet. „Społeczności z Reddita i Discorda sprawdzają wszystko. Jeśli coś się nie zgadza, natychmiast to wyczują” – tłumaczy reżyser. Dlatego każdy detal w filmie miał znaczenie.
Choć „Backrooms. Bez wyjścia” jest jego pierwszym hollywoodzkim filmem, Parsons już myśli o kolejnych historiach osadzonych w tym świecie. Zamiast studiów wybrał kino. „Robienie filmów jest moją edukacją” – przyznaje. I dodaje, że Backrooms to dopiero początek: „Jest jeszcze mnóstwo rzeczy do odkrycia”.
„Backrooms. Bez wyjścia” w kinach od 19 czerwca.
O FILMIE:
W piwnicy salonu meblowego pojawia się przejście do przerażającego, równoległego świata.
Reżyseria: Kane Parsons (twórca obejrzanej ponad 100 milionów razy serii internetowych filmów grozy „Backrooms”).
Obsada: Chiwetel Ejiofor („Zniewolony”, „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”, „Życie Chucka”, „Venom 3: Ostatni taniec”, „Marsjanin”, „Doktor Strange”), Renate Reinsve („Najgorszy człowiek na świecie”, „Wartość sentymentalna”, „Inny człowiek”, „Uznany za niewinnego” – serial, „Nieumarli”).
Gatunek: horror.
Produkcja: USA 2026.
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.