22 czerwca 2026

„Backrooms. Bez wyjścia” – oryginalny horror, który budzi niepokój. – Do tego labiryntu nie weszłabym sama – zapewnia Renate Reinsve

Najpierw była seria filmów grozy, którą w serwisie YouTube obejrzano ponad 100 milionów razy, potem Kane Parsons zdecydował się przenieść swój pomysł na duży ekran. I tak powstał „Backrooms. Bez wyjścia” – jeden z najbardziej oryginalnych i przerażających horrorów ostatnich lat, w którym zagrali nominowani do Oscara Chiwetel Ejiofor i Renate Reinsve. Film trafi do kin już 19 czerwca.

W „Backrooms. Bez wyjścia” główni bohaterowie znajdują w piwnicy salonu meblowego przejście do przerażającego, równoległego świata, gubiąc się w plątaninie niekończących się korytarzy. – Ta przestrzeń naprawdę na nas działała. Cały czas czuliśmy niepokój (…) Znajdując się w tym labiryncie przez chwilę człowiek czuł się w miarę dobrze, ale po kilku godzinach scenografia zaczynała przytłaczać. A wtedy poczucie zagubienia i utraty kontaktu z rzeczywistością wydawało się całkiem realne– opowiadaChiwetel Ejiofor.

Renate Reinsve dopowiada: – To otoczenie bardzo na mnie wpłynęło. I powiem wprost, że do tego labiryntu nigdy nie weszłabym sama (…) Jednak dzięki temu, że wcześniej poznałam wszystkich twórców, pozwoliło mi to wczuć się w rolę, poczuć ten strach i absurdalność tego wszystkiego.

Jak powstała scenografia?

Żadna nie odwzorowuje serii grozy, którą realizowałem kilka lat temu. Z wyjątkiem jednego elementu – przejścia w firmie Async. Bo to kluczowy i dla mnie bardzo ważny punkt wspólny. Poza tym chodziło o zachowanie wewnętrznej spójności, żeby dało się wyczuć, jak ta przestrzeń się rozrasta – wyjaśnia Kane Parsons, reżyser „Backrooms. Bez wyjścia”.

Dlaczego?

Nawet przesunięcie ściany o półtora metra zrujnowałoby lata pracy fanów, którzy tworzą rekonstrukcje tej przestrzeni. Złamałoby to ustalone wymiary, a oni wiedzą, gdzie ja mieszkam – dodaje ze śmiechem Parsons, który swój pierwszy film nakręcił jako zaledwie szesnastolatek.

Kluczowe dla Parsonsa było trzymanie się wytycznych i dbałość o szczegóły.

Przez wiele miesięcy projektowałem wszystko w Blenderze. Pierwszy raz zobaczyłem to w połowie zdjęć, kiedy skończyliśmy kręcić w plenerze. A nie mieliśmy czasu, żeby zajrzeć do studia. Kiedy tam wszedłem, szkielet zdążył już nabrać kształtu. Wtedy poczułem ten klimat. Całe oświetlenie było właściwie skonfigurowane i uderzyło mnie, jak niezwykle podobne jest to do scen, które oglądałem latami – opowiada reżyser.

Przebywanie w tak oryginalnej scenografii filmowej robiło ogromne wrażenie na odtwórcach głównych ról. Musieli się zmierzyć ze zbudowanym na planie zdjęciowym nieskończonym labiryntem pozornie pustych korytarzy, ale również ze świadomością, że reżyser filmu ma zaledwie… 20 lat!

Zobacz plakat:

Nowe pokolenie filmowców

Współpraca i atmosfera na planie była wzorcowa – bez niepotrzebnych konfliktów. Aktorzy podkreślali, że młody twórca bardzo im imponował.

W Kane podziwiam to, jak konkretnie i szczegółowo stworzył ten świat. Dodam jeszcze jego ogromną energię twórczą i to, jak bardzo zgłębił temat (…) Bardzo przyjemnie wkraczało się w ten świat. Podobała mi się też jego pokora przy przekształcaniu serii grozy w film pełnometrażowy. Każdego dnia pytał: „Co mogę zrobić lepiej jutro?”. To podejście bardzo mnie inspirowało – zauważa filmowa dr Mary Kline.

A filmowy Clark dodaje: – Kane miał pewną obsesję na punkcie jakości. Obsesję na punkcie zgłębiania tematu i jego zrozumienia (…) Uważam też, że na swój sposób jest w tym obecne rzemiosło, niemal staroświeckie. Polega ono na wykorzystaniu nowoczesnej technologii, ale w bardzo namacalny sposób. To naprawdę tworzenie od podstaw. Takie naturalne zrozumienie przestrzeni i środowiska, wynikające z wielu godzin pracy nad nim, jest czymś fantastycznym dla aktora. Możliwość pracy z reżyserami dobrze rozumiejącymi środowisko, w którym działają i tworzą, jest czymś wyjątkowym.

W „Backrooms. Bez wyjścia” zobaczymy nominowanych do Oscara Chiwetela Ejiofora iRenate Reinsve, a także Lukitę Maxwell i Finna Bennetta.

O czym jest film?

Clark natrafia w podziemiach swojego sklepu na przejście do niepokojącej, na pierwszy rzut oka pustej plątaniny niekończących się korytarzy. Kiedy opowiada o tym swojej terapeutce, kobieta uznaje, że mogą to być omamy zapowiadające pogorszenie jego stanu psychicznego.

Sytuacja zmienia się, gdy Clark przestaje przychodzić na wizyty – zaniepokojona terapeutka postanawia odkryć, co się z nim stało. W trakcie poszukiwań trafia do rzeczywistości, gdzie czas traci sens, przestrzeń ulega dziwnym przemianom, a poza granicą widzialności kryje się coś nienaturalnego.

Reżyseria: Kane Parsons (twórca obejrzanej ponad 100 milionów razy serii internetowych filmów grozy „Backrooms”).

Obsada: Chiwetel Ejiofor („Zniewolony”, „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”, „Życie Chucka”, „Venom 3: Ostatni taniec”, „Marsjanin”, „Doktor Strange”), Renate Reinsve („Najgorszy człowiek na świecie”, „Wartość sentymentalna”, „Inny człowiek”, „Uznany za niewinnego” – serial, „Nieumarli”).

Gatunek: horror.

Produkcja: USA 2026.

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.

Backrooms. Bez wyjścia

Artykuł powiązany z filmem
O filmie Zwiastun