Horror bije animację. W najgorętszy weekend roku widzowie wybrali żółty labirynt. „Backrooms. Bez wyjścia” numerem 1 w polskich kinach!
Gdy termometry pokazywały ponad 30 stopni, a plaże i ogródki wypełniły się spragnionymi słońca, „Backrooms. Bez wyjścia” skutecznie odciągał widzów od letnich planów. Film okazał się największym kinowym hitem weekendu, osiągając najlepszy wynik spośród wszystkich tytułów granych obecnie na polskich ekranach. By zanurzyć się w tajemnicach jednostajnie żółtych korytarzy, do kin ruszyło 206 299 widzów. Film był pokazywany w 225 kinach i zarobił 5 579 841,81 zł. To najlepsze otwarcie horroru w tym roku w polskich kinach.
Film młodego reżysera zarobił już ponad dwudziestokrotność swojego budżetu. Dla studia A24, stojącego m.in. za „Dramą” czy „Wielkim Martyn”, to największy sukces w historii. W pierwszy premierowy weekend był numerem 1 w 42 krajach. Ma na koncie już ponad 270 milionów dolarów.

Historia, która jeszcze kilka lat temu była internetową creepypastą i serią krótkich filmów publikowanych przez nastoletniego twórcę na YouTubie, dziś przyciąga do kin miliony widzów na całym świecie. „Backrooms. Bez wyjścia” udowadnia, że internetowy fenomen może zamienić się w jedno z najgłośniejszych filmowych wydarzeń roku.
„Backrooms. Bez wyjścia” tylko w kinach w całej Polsce.
Film ze znakiem jakości Filmweb.
O FILMIE:
W piwnicy salonu meblowego pojawia się przejście do przerażającego, równoległego świata.
Reżyseria: Kane Parsons (twórca obejrzanej ponad 100 milionów razy serii internetowych filmów grozy „Backrooms”).
Obsada: Chiwetel Ejiofor („Zniewolony”, „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”, „Życie Chucka”, „Venom 3: Ostatni taniec”, „Marsjanin”, „Doktor Strange”), Renate Reinsve („Najgorszy człowiek na świecie”, „Wartość sentymentalna”, „Inny człowiek”, „Uznany za niewinnego” – serial, „Nieumarli”).
Gatunek: horror.
Produkcja: USA 2026.
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.