Miłość, przemoc i neony. Zobacz finałowy plakat „Jej piekła”. Film w kinach już od 24 lipca
Nicolas Winding Refn wraca po dekadzie nieobecności i to wraca z najbardziej intymnym filmem w swojej karierze. Prezentujemy finalny plakat „Jej piekła”, na którym w centrum znaleźli się Elle i szeregowy K. – bohaterowie mrocznej, hipnotyzującej historii balansującej między rzeczywistością a koszmarem.
Zobacz plakat:

Refn od lat konsekwentnie buduje własny, rozpoznawalny język filmowy. Tym razem idzie o krok dalej, tworząc świat, który tylko pozornie przypomina rzeczywistość.
– Chciałem stworzyć sztuczny świat, w którym rozgrywa się ten film. To nie jest konkretne miejsce. Nosi ślady czegoś rzeczywistego, ale ostatecznie wszystko jest nierealne. Kluczową rolę w budowaniu tego wrażenia odgrywają muzyka, język wizualny oraz ogólna tekstura filmu – mówi reżyser.
W rolę Elle wciela się Sophie Thatcher, jedna z najbardziej intrygujących aktorek młodego pokolenia. Jej bohaterka przechodzi drogę od wycofania i zagubienia do gwałtownej emocjonalnej przemiany. Partneruje jej Charles Melton jako szeregowy K. – postać, która od pierwszego spotkania z reżyserem przekonała go, że właśnie znalazł aktora idealnego do tej roli. Sam Melton wspomina, że już podczas pierwszej rozmowy z Refnem wiedział, że chce być częścią tego projektu.

– Od pierwszego spotkania z Nicolasem czułem absolutne przekonanie. Ufałem jego wizji. Fascynowała mnie możliwość pracy nad filmem realizowanym chronologicznie i opowiadanym bardziej emocjami niż klasyczną fabułą – mówi aktor.
Realizowany w charakterystycznym dla Refna stylu film powstawał chronologicznie, a scenariusz ewoluował niemal każdego dnia zdjęciowego. Taki sposób pracy wymagał od aktorów nie tylko doskonałego warsztatu, ale również gotowości do twórczego współtworzenia historii. – Na planie żartowaliśmy: „Którą wersję scenariusza dziś kręcimy?”. To trochę jak malowanie obrazu – masz pędzle i pewną wizję, a potem rozkładasz wszystko na części, żeby stworzyć coś nowego – opowiada Refn.
„Jej piekło” to najbardziej osobisty i hipnotyczny film w dorobku twórcy „Drive”, łączący elementy thrillera, melodramatu i kina noir. Finalny plakat odsłania dwoje bohaterów stojących w samym centrum tej mrocznej opowieści, zapowiadającfilm, w którym nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka.
„Jej piekło” tylko w kinach od 24 lipca.
O FILMIE:
Kiedy futurystyczną metropolię spowija tajemnicza mgła, na wolność wydostaje się śmiercionośna i nieuchwytna istota, z której ręki giną młode kobiety. W tym czasie amerykański żołnierz wyrusza w pełną grozy odyseję, by ocalić swoją córkę z Piekła. Na swojej drodze spotyka młodą kobietę zmagającą się z własnymi demonami, która próbuje odnaleźć zaginionego ojca.
Reżyseria: Nicolas Winding Refn („Drive”, „Tylko Bóg wybacza”, „Neon Demon”).
Obsada: Charles Melton („Riverdale” – serial, „Studio” – serial, „Małpa”, „Wielkie kłamstewka” – serial), Sophie Thatcher („Heretic”, „Towarzysz”, „Boogeyman”, „Egzorcysta” – serial), Kristine Froseth („Łowczynie” – serial, „Apostoł”, „Asystentka”, „Desert Road”), Diego Calva („Babilon”, „Nocny recepcjonista” – serial, „Tajemnica rzeki” – serial).
Tytuł oryginalny: Her private hell.
Gatunek: horror/ thriller psychologiczny.
Produkcja: USA 2026.
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.