4 marca 2025

Goście zachwyceni po pokazie animacji „Freddy. Pudel nie z tej ziemi”. Co powiedzieli? Który z bohaterów skradł serca najmłodszych? [GALERIA]

3 marca w warszawskim Multikinie Złote Tarasy odbył się uroczysty pokaz pouczającej, ale i zabawnej animacji „Freddy. Pudel nie z tej ziemi” w reżyserii Alexsa Stadermanna. Galę poprowadziła popularna aktorka Anna Dereszowska, ambasadorka Doliny Noteci.

„Freddy. Pudel nie z tej ziemi” to film dla dzieciaków między szóstym a dwunastym rokiem życia. O przyjaźni, wierze w siebie, o zasadach, których powinniśmy się w życiu trzymać. Ale też o tym, że jesteśmy wartościowi tacy, jacy jesteśmy i że nie powinniśmy się na siłę zmieniać, podporządkowywać światu i na siłę szukać aprobaty wszędzie wokół. I dla mam. Mam nadzieję, że dzieciaki wyniosą z tego filmu właśnie taką lekcję. Również mój syn, który go obejrzał – powiedziała aktorka, która zyskała popularność dzięki rolom w popularnych serialach, jak np.: „Złotopolscy”, „Na Wspólnej” i „Komisarz Mama” oraz filmach – „Testosteron”, „Słaba płeć?”, „Porady na zdrady”.

Dolina Noteci jest nie tylko partnerem uroczystego pokazu, ale i samej animacji. Ja co prawda nie mam w domu pudla, ale posiadam bardzo podobnego psiaka, bo Bichona Fryzyjskiego, który zresztą bardzo często jest z pudlem mylony. Jest biały, ma piękne kręcone włosy i bardzo często odwiedza fryzjera (śmiech). Mam też kotkę Fredzię, a to przecież żeński odpowiednik męskiego imienia Freddy. Tak się więc złożyło, że ten film poniekąd opowiada o moich zwierzakach. A to, że dodatkowo jestem ambasadorką Doliny Noteci sprawiło, że jeszcze więcej z tym filmem mam wspólnego – dodała.

Wśród zaproszonych na seans gości nie zabrakło serialowych aktorów i influencerów.

Na co zwrócili uwagę?

Najciekawsze opinie:

Hejka tu Lenka wyznała, że jej serce w animacji „Freddy. Pudel nie z tej ziemi” skradł Mopu, który był „słodziakiem, ale też stworkiem, który potrafił się dostosować do świata ludzi”.

Przy okazji dodała: – Ten film jest dla całej rodziny, familijny. Mnie on bardzo się podobał i świetnie się na nim bawiłam.

Natomiast Pan Buźka zauważył: – Ten film jest dla najmłodszych widzów. Generalnie jest to bardzo fajna bajka. I jak w każdej bajce najważniejszy jest morał, który we „Freddym. Pudlu nie z tej ziemi” jest bardzo fajnie wkomponowany. Dzieci mogą się czegoś nauczyć, a dorośli pewnie przypomnieć sobie o wartościach, o których chyba na co dzień trochę zapominają (…) Ja kocham bajki. Gdy tylko jakaś trafi do kin, staram się ją obejrzeć. Poza tym lubię być na bieżąco w animacjach. 

„Freddy. Pudel nie z tej ziemi” to rozrywka dla całej rodziny. Ale też dla wszystkich ambitnych widzów, którzy lubią dobre kino i dobre animacje (…) Bardzo przypadł mi do gustu główny bohater. Uważam, że Freddy jest taki jak ja – ambitny, ale czasem zdarza mu się wpaść w tarapaty, z których jednak potrafi się wykaraskać (śmiech). Ta animacja uczy, że trzeba być odważnym, żeby iść po swoje, trzeba próbować i nie bać się konsekwencji. I spełniajmy swoje marzenia, jakiekolwiek by one nie były – przyznała Marta Zgutczyńska.

Z kolei Kinga Wiktoria Dąbrowska dodała: – „Freddy. Pudel nie z tej ziemi” to nie jest film tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych, którzy sporo z niego wyniosą dla siebie. Pokazuje, że wartości i relacje są w życiu codziennym najważniejsze.  

Na pokazie nie zabrakło też najmłodszych widzów, na których czekały rozliczne atrakcje, m. in. fontanna z czekoladą, miejsce, gdzie najmłodsi mogli sobie zrobić inspirowane filmem, brokatowe tatuaże oraz stanowisko, na którym partner filmu, czyli Dolina Noteci, zaprezentowała swoje produkty przeznaczone dla czworonożnych przyjaciół – psów i kotów.

Przy okazji dzieci wybrały swoich ulubionych bohaterów z kreskówki „Freddy. Pudel nie z tej ziemi”.

Jak uzasadniły swój wybór?

Ja polubiłem Freddy’ego bo był słodki. Podobał mi się też jako wilk.  – mówił Hugo, lat 7.

Dla mnie najfajniejszy było Mopu. Taki śmieszny i miły – twierdził Aleksander, lat 7.

Mi też bardzo spodobał się Mopu, który był najsłodszy i niebieski. Chciałabym, żeby ludzie poszli na ten film do kina, bo był megaczadowy – mówiła Kalina, lat 6.

Chciałabym mieć takiego przyjaciela jak Freddy. Bo był bardzo zabawny, fajny i milutki – powiedziała Alicja, lat 8.

Ja strasznie polubiłam niebieskiego słodziaka, czyli Mopu. Bo jest podobny do mojego brata – taki malutki i słodziutki. I był sobą – przyznała Aisha, lat 13.

Ja natomiast wybrałam Freddy’ego, bo ma fryzurę w moim ulubionym kolorze różowym. I był bardzo dzielny. Był bohaterem i uratował swojego przyjaciela – dodała Maja, lat 8.

Przypominamy jeszcze, że animację „Freddy. Pudel nie z tej ziemi” można będzie oglądać w kinach od 7 marca.

O FILMIE:

Dzielny pudel Freddy ma wielkie ambicje. Chciałby stanąć na czele swego stada, ale nie potrafi zdobyć szacunku jego członków. Nie jest łatwo przewodzić uzbrojonej w kły i pazury dzikiej watasze, gdy samemu jest się drobnym pudlem o uroczym wyglądzie. Freddy wiele dałby za to, żeby stać się chociaż trochę bardziej dzikim.

Ale kiedy nieprzemyślane życzenie przemienia go w mocarnego drapieżnika i sprowadza na ziemię psotnego ducha księżyca, Freddy wpada w nie lada tarapaty. Musi przywrócić kosmiczny porządek, zanim ziemia i księżyc wpadną na siebie i wywołają galaktyczną katastrofę!

Sprawy nie ułatwi mu księżycowy duszek, który w rozrabianiu osiągnął mistrzostwo wszechświata!

Na szczęście Freddy może liczyć na swoje super moce oraz na niezawodną przyjaciółkę, suczkę Batty i całą ferajnę ulicznych czworonogów.

Ciekawe, co w tej misji okaże się najważniejsze? Odwaga i spryt, które Freddy miał w sobie od zawsze czy wielka siła mięśni i groźny wygląd, które zyskał zupełnie niedawno.

Reżyseria: Alexs Stadermann.

Gatunek: komedia animowana.

Tytuł oryginalny: 200% Wolf.

Produkcja: 2024.

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.

Partnerem Filmu jest Dolina Noteci – producent karmy dla psów i kotów.

Freddy. Pudel nie z tej ziemi

Artykuł powiązany z filmem
O filmie Zwiastun